| Poziom życia i to kim jesteśmy, punkt, z którego startujemy to też punkt startu w relacjach. Warunkuje ich postrzeganie, jeśli nie nastąpi drastyczna zmiana ogólnie w świadomości, także zbiorowej. To jest też mechanizm historyczny i społeczny. Odchodząc od tych marksistowskich teorii, patrząc na dzieje wcześniejsze, to niewolnica miała naturę waleczno-ascetyczną, pełną sprzeciwu a posłuszeństwo wymuszone było fizycznie poprzez tortury. Takim torturom poddawane były też mądre kobiety zajmujące się rytuałem i magią, z braku poddaństwa. Kończyły śmiercią, jeśli nie ukryły się w Naturze. Ludzie, by przeżyć jako plemię, gatunek także adaptowali się, przyjmując obcą sobie ideologię i prawdę, która z czasem budowała indywidualny dobrobyt, burząc myśli wspólnotowe. Jest prawdą, że tę uległość poznaje się po przysłowiowej biedzie i wierności prawdzie, co samo w sobie jest sporym dobrodziejstwem. |