Z natury uległy...
Masz rację i faktycznie mimo, że podobne to jednak inne światy. Mają na myśli pseudo-dominę, chodziło, że w ogóle z zgadzała się z Twoim opisem. I oczywiście nie musi żyć ciągle klimatycznie to w jej przypadku mam wrażenie, w ogóle nie znała klimatu. Mianowicie było to z niej wręcz wymuszone i choć wykonała praktyki na jakie się umówiliśmy to w powietrzu nie było czuć "tego czegoś" - mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi. Po prostu trafiłem na dziewczynę, która chciała zarobić kilka złotych w ten sposób.


  PRZEJDŹ NA FORUM