Rujnowanie orgazmu podczas otworzenia z chastity. Co to daje
Hej. Od niedawna zacząłem się interesować tematyką chastity i chciałbym niedługo sobie jakieś założyć.
Przeglądając różne strony, natknąłem się na filmiki, z rujnowaniem orgazmu, na których domina zdejmuje niewolnikowi chastity i zaczyna go masturbować. Jednak w momencie orgazmu, zamiast pozwolić mu ładnie dojść, Panie przestawały dotykać faceta i ten spuszczał się bez jakiejkolwiek stymulacji itp. Czasem nawet Panie w momencie wytrysku uderzały faceta w krocze. Po wszystkim zakładały z powrotem chastity.
Z tego co wywnioskowałem wygląda to tak, że facet siedzi zamknięty w chastity np. miesiąc, po czym zamiast dostać upragniony mocny orgazm, domina to rujnuje i facet praktycznie nie czuje przyjemności, ani zaspokojenia i znowu zostaje zamknięty.

I tu moje pytanie. Czy dobrze to rozumiem? Czy jest dodatkowy sens? Czy jest to ciekawe doświadczenie. Oraz czy faktycznie po takim zrujnowaniu, facet czuje jakby wcale nie było tej masturbacji i orgazmu i dalej jest niezaspokojony?

Z jednej strony zastanawia mnie, czy ma to jakiś głębszy sens, czy warto tracić orgazm który ma się raz na długi czas?
Z drugiej strony podnieca mnie myśl, że jakaś Pani trzyma mnie długo w zamknięciu, w końcu nadchodzi chwilą wolności i nagle w momencie spuszczania Pani uderza mnie w krocze i z powrotem zamyka. I muszę dalej wyczekiwać nie wiedząc, czy następnym razem Pani pozwoli mi dojść, czy w momencie spustu zgasi mi peta na małym i znowu wszystko zrujnuje.


  PRZEJDŹ NA FORUM