Pony play Wrocław
Tak jak wspomniałeś, o strój i ozdobne piórka treserki, które może stroszyć, ale także końskie ozdoby w takiej postaci, jeśli już, ale to zależy od rasy konia, charakteru, czy jest typem dzikiego ogiera, czy takiego do codziennej roboty, czy pokazowego okazu.

Jeśli chodzi o futra, to też je uwielbiam, na sobie. Może to wynika z mojego zamiłowania do prehistorii i życia plemiennego wręcz, co wiąże się często z obdzieraniem ze skóry różnych zwierzaków i ogólnopojętą sztuką przetrwania, dziś zanikającą w gatunku ludzkim, niestety ku uciesze komunoglabalizmu. Sama, dla równowagi ekosystemu nie miałabym oporu pozyskać futra, które są dla mnie przejawem fetyszowego sadyzmu, nie znaczy to jednak bezpodstawnego.


  PRZEJDŹ NA FORUM