Zmęczona kontrolą za dnia
Witam. Nie jestem jeszcze do końca przekonana czy dobrze robię...ale czuję silną potrzebę zetknięcia się...doświadczenia...

Mam 40 lat. Udaną aczkolwiek wymagającą karierę. Męża...rodzinę... mój mąż jest bardzo niedominujący...wręcz uległy... życie więc wymaga bym kontrolowała je...a ja jestem tym już zmęczona...lata temu zalęgła się w mojej głowie myśl o uległości... fantazje...

Najpierw obawiałam się spróbować... teraz zagłuszam obawę że jest za późno by zacząć...zwłaszcza jak się jest taką zieleniną w temacie...

To mój pierwszy post. Zapewne rzucony w pustkę...ale to mój pierwszy krok...cieszę się że go zrobiłam.


  PRZEJDŹ NA FORUM