| Master 26 lat z Pomorza - nie szukam, przyszedłem poczytać :) Dziękuję za uwagę :) trochę się rozpisałem. |
| Czyli twierdzisz, że to język jest wykładnią nauki, terminologia a nie empiria i korelacje systemów. Dla mnie słowo nauka jest dość pochopne w stosunku do astronomii właśnie, a astrologia dała podwaliny astronomii, tak jak alchemia medycynie. Pierwiastka duchowego nie wykluczysz. Oczywiście zarówno medycyna jak i astronomia są wiarą w słowo „nauka“. Czyli pojawiasz się tu w celu racjonalizowania faktów natury prywatnej i ogólnej? Markis realnie przez szkiełko to brzmi dość perwersyjnie,choć jak dla mnie to nie koniec, tylko od materii się zaczyna ,to początek poznania dopiero i podawania w wątpliwość, że coś widać, pytanie jest,czy to, co widać jest dokładnie tym, co zostało opisywane i czy bynajmniej to szkiełko nie jest na usługach teorii. Samo widzenie nie jest dowodem, ani ilościowe parametry. |