| Impreza weekendowa Grupowy |
| Część II Diana i Sandra pociągnęły dziewczyny za sobą ku drugiej części salonu. Kazały im wstać i oprzeć się rękoma o ścianę wypinając jednocześnie tyłek. Dziewczyny bez słowa wykonały polecenie. Panie chwyciły za pejcze. Jako pierwsza razy dostała Magda, każdy kolejny był mocniejszy, przy dziesiątym prawie krzykneła z bólu ale udało jej się zacisnąć zęby. Następnie się odwróciła i to samo dostała na piersi i później na nogi. Na jej twarzy pojawiał się grymas bólu, ale dzięki opanowaniu wytrzymała, w pokoju było tylko słychać tylko świst pejcza i rozmowy podnieconych Panów. - Grzeczna dziewczynka - powiedziała Diana - zasłużyłeś na nagrodę Suczko - podeszła do niej i pocałowała ją w usta delikatnie gładząc ją po policzku. Chwyciła za jej smycz i zmusiła ją do zejścia na kolana. Poprowadziła ją w stronę stojących Panów. - Nasza suczka Madzia jest u nas pierwszy raz. Pierwszy etap przeszła. Teraz pora na drugi w Waszym wykonaniu Panowie. Olek chwycił smycz i poprowadził sukę w towarzystwie dwóch innych facetów w na środek salonu. Gdy przyjęła postawę na kolanach zapiął jej kajdanki na nadgarstach i kostkach. Stanęli nad nią we trzech. Byli już całkowicie nadzy. Mimo, że byli już po 40 to ich ciała prezentowały się nienagannie. Wyraźnie odznaczające się mięśnie na całym ciele, niski poziom tkanki tłuszczowej wraz z będącymi juz w pełnym wzwodzie penisami tworzyły podniecający obraz. Magda na ten widok chciała chwycić w usta pierwszego z brzegu kutasa, lecz cios otwartą dłonią w policzek powstrzymał ją od tego. - Kto Ci pozwolił dziwko się ruszać - powiedział ostrym, niskim głosem Olek - chciałabyś possać tego kutasa, co ? Marzysz, żeby mieć go w ustach ? Najpierw musisz na to zasłużyć, szmato - Przepraszam Panie - powiedziała skruszonym głosem Magda. - Grzeczna dziewczynka , zanim go dostaniesz musisz ponieść karę za swoje zachowanie - Dobrze Panie - Co jesteś w stanie zrobić, żeby te trzy kutasy zatkały wszystkie Twoje dziurki? - Zrobię co tylko każesz Panie - To dobrze Olek wziął ze ściany klamerki i zaczął wraz z kolegami przyczepiać je do ciała Magdy. Na piersi, boki, nogi oraz brzuch. Znosiła to dzielnie, nie wydając żadnego dźwięku. Następnie na jej sutki założyli zaciski połączone srebrnym łańcuszkiem. To samo uczynili z jej wargami sromowymi. Następnie jeden z Panów kazał jej się wypiąć i zaczął dotykać i lizać jej cipke i tyłek. Najpierw delikatnie, później coraz szybciej i mocniej. Włożył w jej dwie dziurki palce i wykonując cóż szybsze ruchy posuwał jej dwa otwory. Po paru chwilach przestał i chwycił za żel intymny. Nasmarował nim niewielkie jajko wibrujące i włożył je w jej cipke, następnie to samo zrobił z jej tyłkiem wkładając tam niezbyt duzy korek analny. Magda czuła się bosko, uwielbiała sex w każdej postaci. Jak również wypełnianie obu otworków naraz nie było jej obce. Panowie zadowoleni z wykonanej pracy zlapali za palące się świece i zaczęli polewać jej ciało gorącym woskiem, pierwsze krople spadły na jej plecy, kolejne na tyłek, piersi i nogi, aż wreszcie zaczął spływać po jej całym ciele od szyi w dół. Magda czuła gorąco płynące po jej ciele. Co chwilę z jej ust wydobywał się jęk lub delikatny krzyk bólu. Po skończonym "zabiegu" kazali jej się położyć na brzuchu i tył jej ciała zaczęli okładać kostkami lodu. Rozgrzane ciało przyjęło porcje zamrożonej wody. Gorąco pomieszało się z lodowatym zimnem. Magda zaczęła przez zaciśnięte zęby krzyczeć z bólu, jednak nie zdecydowała się użyć hasła bezpieczeństwa. Zbyt mocno była podniecona. Starała się nie myśleć o bólu tylko o tych wielkich kutasa które będzie mieć w sobie. Gdy skończył się lód. Z pomocą smyczy podnieśli drżące dziewczynę i zaczęli okładać jej ciało pejczami. Kolejne kawałki wosku pod wpływem uderzeń odpadały z ciała równocześnie z przypiętymi klamerkami. Magda widziała, że w tym czasie Basia i Gosia były już po początkowej chłoście i jako doświadczone suki obslugiwalý oralnie pozostałych czterech Panów. Ich ręce i usta pracowały jak szalone. Waliły im konia ssały, obciągały, braly te grube, żylaste kutasy najgłębiej jak mogły. Panowie jeszcze im pomagali, chwytali je za głowy i dopychali jak najmocniej. Posuwali je w usta brutalnie i mocno. Na ich twarzy szyi i piersiach blyszczała się gęsta ślina. Z ust dziewczyn wydobywał się tylko dźwięk krztuszenia się, ale gdy tylko mogly złapać oddech i ich usta pozostawały wolne uśmiechały się, ich oczy płonęły w mieszance podniecania i strachu przed tym co dalej. W tym czasie Diana i Sandra zajęły się sobą. Gdy już przekazały uległe w ręce Panów, zaczęły się całować. Napierw delikatnie i namiętnie by później przejść do coraz szybszych i mocniejszych pocałunków. Ich języki tańczyły jak szalone. Dotykały się bez krępacji. Zaczęły zdejmować z siebie ubranie aż wreszcie zostały tylko w butach. Pieściły nawzajem palcami swoje słodkie dziurki. I tylko co jakiś czas spoglądały na to co się dzieje z pozostałymi uczestnikami. Magda gdy już jej ciało było całe czerwone od uderzeń, na ciele nie została żadna klamerka a wosku zostały tylko niewielkie kawałki, Olek orzekł, że przeszła egzamin i może dostąpić zaszczytu bycia niewolnicą seksualną w ich stowarzyszeniu. Zdjął z niej kajdanki, łańcuszki, wyjął z tyłka i cipki zabawki i powiedział: - Byłaś bardzo grzeczną dziewczynką. Zasłużyłaś na nagrodę. Uklęknij przed nami. Magda z lekkim trudem zajęła nakazaną pozycję. Chwyciła dwa kutasy w dłonie a jednego w usta. Zaczęła rytmicznie poruszać rękoma i głową. Co jakiś czas zmieniając partnerów, aby każdy miał tyle samo czasu aby zaznać jej cudownych, suczych ust. Basia i Gosia zajmowały się partnerami jak tylko mogły. Brały ich członki najgłębiej jak mogły. Ruszały rękoma i głowami jak szalone, dawały z siebie wszytsko. W tym czasie Sandra i Diana leżały w pozycji 69 i pieściły się nawzajem językami i wibratorami. Nagle pokój wypełniły ich jęki. Dochodziły. Zaczęły się trząść a ciała ogarnęły spazmy rozkoszy. To był znak dla wszystkich Panów aby również kończyli zabawy z suczkami. Jako pierwsi skończyli partnerzy Basi zalewając jej twarz i usta spermą, dosłownie kilka sekund później to samo zrobili Panowie zajmujący się Gosią. Gdy obie dziewczyny jeszcze wylizywały resztki nasienia z ich penisów i dekalnie drażniły je językami Olek złapał Magdę za włosy. Kazał jej wziąć ręce do tyłu i otworzyć usta. Trójka mężczyzn zalała jej słodką buzie ogromną ilością spermy, która teraz się świeciła się na jej twarzy, szyi, piersiach brzuchu i udach. Gdy już skończyła wysysać resztki spermy z kutasów podeszly do niej pozostałe suczki i zaczęły się we trzy całować bardzo namiętnie, rozsmarowywać nasienie po swoim ciele, zlizywac z ciała koleżanek i grzecznie połykać. Ich zabawę przerwała Sandra. Która stanęła na środku salonu i powiedziała: - Kochani, zakończyliśmy pierwszą część dzisiejszego wieczoru. Zapraszam Was teraz na 30 minut przerwy. Za chwilę Olek przeniesie napoje i przekąski. Jednak toaleta jest po lewej od wejścia a drugą na górze po prawej stronie. |