Czy to prawda?
Taka komercyjna umowa jest obrazą dla kobiety typu Femdom, dla kobiety typu switch realizowanie samych praktyk w oderwaniu od całego kontekstu D/s jest możliwe, jak napisał Aszli. Komercja jest rozwiązaniem na taki ból. Natomiast pytanie brzmi, czy to pozostawi poczucie spełnienia, czy nienasycenia. Praca z fetyszem wymaga ciągłości na bazie komunikacji, więc szybkie akcje mogą bardziej zaszkodzić psychice niż zrealizować daną ekspresję ciała. Cóż, dla mnie realizacja praktyki „na zimo“ jest tym, czym jestem. Mogę mówić wyłącznie o braku naturalnej skrupulatności, rozwijającej się dzięki werbalnej komunikacji, do czego dziś ludzie tracą przyzwyczajenie i cierpliwość (drogą lenistwa intelektualnego). Nie zapominajmy, że granice ma każdy człowiek, nie tylko jawiący się jako „ulegli“.

Jeszcze odpowiedź na pytanie z punktu widzenia kobiety-switch, tak, bardzo wiele osób, co wręcz może budzić odrazę będących w relacjach opartych na samej dominacji.


  PRZEJDŹ NA FORUM