| Jelenia Góra / dolnośląskie - dominujący/sadysta/public fan szuka |
| " Nie da się połączyć ćwiczeń artystycznych, bycia seks -niewolnicą, uległosci, raczej można żyć w odrealnionym przekonaniu. Wiedząc konkretnie czego chcesz, otrzymujesz to, czego chcesz." Mam wrażenie, że nie do końca zrozumiałaś moje ogłoszenie. Idealnie by było znaleźć osobę wpasowującą się w moje wszystkie preferencje, jednak to jak szukanie igły w stogu identycznie wyglądających igieł. Niemożliwość. Dlatego w pierwszym akapicie podałem ogólne archetypy, które mnie interesują w pierwszej kolejności, a w ostatnim podkreśliłem raz jeszcze, że jestem otwarty i w pełni akceptuję kompromisy. Całe ogłoszenie również niemal krzyczy, że szukam jednej LUB więcej osób. Co do shibari na szczęście nie trzeba mieć fetyszu marionetkowego, czy jakiegokolwiek innego. Mam osobę w okolicy, która co prawda nie jest zainteresowana systematycznym treningiem ze mną, ale od czasu do czasu daje się związać na czas trwania wiązania. Nie ma to ani podtekstu seksualnego, ani fetyszowego - zwyczajna pomoc. Komentarz o wieku zignoruje całkowicie, bo świadczy on raczej o pewnej niedojrzałości lub w najlepszym przypadku o lekceważeniu. "Albo jest limit, albo go nie ma, jak jest coś pomieszane, to znaczy, że jest sprawa niejasna i tyle." "Jest tak ponieważ: a. określone preferencje się ma i tyle, b. nie ma sensu dokonywanie zmian z punktu braku klarowności tych preferencji właśnie." A to już jest albo ignorancja, albo narcyzm i bezprecedensowa wiara we własne przekonania, jakie by one nie były. Ewolucja, zmiany i rozwój są nieodłącznymi cechami życia. Tabula rasa to nie jest tylko teoretyczny zwrot. Uczymy się i rozwijamy poprzez doświadczenie tak pozytywne, jak i negatywne. Zmieniamy się z każdym mijającym dniem, miesiącem i rokiem. Tak samo zmieniają się nasze upodobania. Żadne z nas nie zna swoich preferencji do końca, ponieważ jest to po prostu niemożliwe. Nie ma rzeczy ostatecznych. |