| Jelenia Góra / dolnośląskie - dominujący/sadysta/public fan szuka |
| „W końcu BDSM polega właśnie na zgodzie i akceptacji“. Rozumiem, że będziesz uzgadniał wszystko ze swoją seks-niewolnicą, ze swoją uległą a nawet w trakcie ćwiczeń. Co zrobisz, jeśli jest bezkompromisowa? Chcesz z niewolnicą zawierać umowy? Ma takie prawa? Tak,jak pisałam wcześniej, do jakiego punktu rozwoju zamierzasz dotrzeć? No wiesz, ja tę modę na shibari wręcz usprawiedliwiam fetyszem marionetkowym, kto inny nie wiem czego szuka, może, by się pochwalić koleżance, albo męża podnerwić. Są róże motywy robienia rzeczy bez koniecznosci. Jednak poważnie rzecz biorąć, to preferencje bywają kulą u nogi, przez nie rozpada się wiele trwałych związków, opartych na seksie i kulturowej idei miłości, a zgoda to może być w łożku, ale nie w klimacie, gdzie każdy chce być wreszcie sobą, nawet jeśli to nie rozwija tylko powoduje regresję. Jest tu kilka osób między grubo po 60 r.ż., jest też kilku, których autentycznośc wyraża się w pieluchach, nie relacji partnerskiej. Może masz pomysł,jak ich przystosować? „Tabula Rasa“, tyczy się behawioryzmu, uszkadzania ludzkiej natury przez wzorce zakłamania, wtłaczania kulturowych ideałów poprzez system kar i nagród. To nie jest dla mnie rozwój ludzkiej istoty, tylko tresura. |