Bratnia dusza poszukiwana - scat, piss :) może dominująca? switch?
Otóż to, wszystko odnoszące się do potrzeb jest zgrane i wie się o tym wesoły Obie strony to czują. Dokładnie tak.
Nie tresura, a właśnie trening.
Jak pięknie piszesz o tym, tak miło się to czyta.
Przemyślenie w tej kwestii, podejście.
Z ochotą porozmawiałbym więcej, np. przy kawie, wspólnym obiedzie.
Za całą otwartością mego inwentarza, ogromnie chętnie poznałbym Cię.
Jeśli okazałbym się tym kogo szukasz, dwie strony wygrane wesoły jeśli nie, pozostałyby wspomnienia dobrego spotkania.
Śmiało zapraszam, a móc porozmawiać we dwoje, również wiele odpowiedzi przyniesie wesoły


  PRZEJDŹ NA FORUM