Kurs Shibari
Kryszyna trochę nie pojmuje twojego myślenia, czemu uważasz shib arii za coś tylko azjatyckiego? Co do symetrii, to znajdziesz tam jej dość sporo jak Ci wcześniej wspomniałem „bonagę+artyzm”. Rozumiem, że może być dla Ciebie mało praktyczne, dla mnie niczym się nie różni od zwykłych kajdanek. Trwa dużej, zastosowanie to samo, ale na końcu pozostaje pytanie „po co się spieszyć”. Dokładając szorstkie liny tworzysz całkiem ładne otarcia na ciele.
Osobiście nie jestem za tym, żeby uległa uczyła się samemu, bo to mi odbiera możliwość nauki. Chociaż dalej nie widzę problemu w warsztatach, gdzie nauczysz się paru węzłów i kreatywnej możliwości unieruchomienia.


  PRZEJDŹ NA FORUM