| Szukam Uległej. |
| O najjaśniejszy Panie, do stokroć przepraszam za swój niewyparzony język. Notabene nie pamiętam bym wchodziła z kimś w relację. Za mgłą skrywany, Umysł dawno zapomniany. Oczy wpatrzone w tę jedną osobę - "Panie". Każde słowo przez Niego jeszcze niewypowiedziane, Musi być w tej chwili, bezsprzecznie wykonane. W przebłyskach jasności, czasem beznadziejna łza popłynie. Powrotu nie ma, ponieważ serce już nie żyje. Jedno spojrzenie w zimne, mściwe oczy Jego, Karzą czcić tą doskonałą postać - Boga twego. |