Szukam niewolnicy na stałe
slodki.dran@onet.pl
Ciągle szukam, bo ta wredna nadzieja podobno umiera ostatnia i ciągle popycha mnie do działania - choć już niezliczoną ilość razy mnie zawiodła... Ale cóż, ona wie, że mam pewną wadę charakteru - prędzej umrę niż się poddam. I bezlitośnie to wykorzystuje...
Mam jeszcze jedną wadę jako Master - jestem romantykiem (uwierzcie - w klimacie to nie pomaga, ale taki jestem). W związku klimatycznym szukam głębokiej więzi, przyjaźni, z czasem - być może - uczuć. Tak, tak, nie boję się tego słowa...
Jeśli chodzi o klimatyczne upodobania to rozpiętość mam dość dużą - od Gorean Lifestyle (gdzie fascynuje mnie pełne oddanie kobiety - przeze mnie rozumiane nie jako suma praktyk, jakie jest w stanie znieść, czy nawet nie jako suma tego, z czego rezygnuje by oddać się w pełni swojemu Panu, ale jako stan jej umysłu i serca) do DD/lg (w którym jest miejsce na czułość, troskę i wszelkie inne elementy, typowe dla relacji "tatuś" - "córeczka" - i nie myślę tu o smoczkach czy pieluszkach). Zresztą - gdybyśmy mieli budować relację klimatyczną to tylko wspólnie, z elementów, jakie obydwoje lubimy.
O sobie mógłbym pisać dużo - ale czy warto? Tu i tak będzie decydował Twój odbiór mojej osoby. Dlatego jestem zwolennikiem szybkiego spotkana na przysłowiową "kawę" by nie "wkręcać się" emocjonalnie zbyt długim pisaniem - z którego niewiele może później wyniknąć.
Tak więc na tę kawę zapraszam. Sama ocenisz, czy było warto.
slodki.dran@onet.pl


  PRZEJDŹ NA FORUM