| Okulary przyćmione czujnością...czyli o zmysłowym fatalizmie i męskiej zgubie. |
| Często niesie ze sobą fatum (oderwanie duszy od ciała) i to, co w filozofii Kanta nazywane jest „ślepą koniecznością”, że musisz iść w tym, a nie innym kierunku. Fatalizm nie musi być bezpośrednio upadkiem konkretnego przypadku, ale pasmem nieprzewidywalnych zbiegów okoliczności. Czasem bowiem ten wpływ nie kończy się na męskich członkach i nie zaczyna od nich, tylko toczy się w przestrzeni odległej i słabo dostępnej jemu samemu, nawet w stanie ogólnej błogości obiektu. |