Okulary przyćmione czujnością...czyli o zmysłowym fatalizmie i męskiej zgubie.
Całkiem możliwe. Z tego by wynikało, że nie wszystko ode mnie zależy. Bat nie pomoże, zdrowy rozsądek też nie, więc tylko mieć nadzieję, że tak się nie wydarzy.


  PRZEJDŹ NA FORUM