| Okulary przyćmione czujnością...czyli o zmysłowym fatalizmie i męskiej zgubie. |
| I to jest własnie ta klasyka w odróżnieniu od awangardowego lania, jak leci. Architektura, sztuka rzeźbiarska, filozofia i retoryka, estetyka ubioru, moralia to przestrzeń objawień ponadczasowych. Bez głębszego osadzenia w kontekście epokowym także klimat staje się nasycony manieryzmem i powierzowną grą elementów. Moje oko zawsze wędruje ku źródłom Markis, taka natura mimetyczna. |