Między bólem, poniżeniem i bezsilnością. Być urodzonym w tym świecie, nie wyznawać BDSM jako modę.
Jestem dominujący więc ból, poniżenie i bezsilność jest mi obce od strony odbioru. Mogę to jedynie dać, tak więc wiele w tej kwestii nie napiszę. To jest moja pasja i styl bycia. Przyznam jednak, że BDSM zrobiło się modne i bardzo wiele osób trafia na jego drogę ze względu na tręd. Ciekawość, moda, to za mało, aby w tym się zanurzyć, pozostać i dać się pochłonąć. Według mnie to trzeba mieć we krwi. Niełatwo jest więc trafić na osobę czującą klimat.

@adamf013 jeśli spotykasz kobietę i ona od Ciebie oczekuje kasy zostaw ją od razu. BDSM to powołanie, a nie zawód. Zbyt wiele kobiet poczuło w tym popularność i łatwy sposób na zarobek. To nie jest BDSM. Jeśli zapłacę to ona jest uległa, jeśli nie, to już nie jest. Podobnie z dominacją. Uległość/dominację/sadyzm/masochizm/fetysze i wiele innych albo się ma w sobie albo nie. To jest powołanie, a nie warunek bycia. BDSM to jest bycie, a nie bywanie...


  PRZEJDŹ NA FORUM