Między bólem, poniżeniem i bezsilnością. Być urodzonym w tym świecie, nie wyznawać BDSM jako modę.
Strasznie mi się podoba to cobpani szanowna pisze i aż do głosu dochodzi cała istota mojej męskości… aż w obliczu żądzy chętnie bym się oddał we władanie by doznać bólu … poniżenia … bezsilności…
Przepraszam taka mam fizjonomię… przepraszam za moja fizjonomię moja pani…


  PRZEJDŹ NA FORUM