Mowa ciała w dominacji spontanicznej
Mówisz o jednostkach pseudodominujących, którzy istnieją tylko w tłumie. Ci ludzie są nikim dla kogoś kto nie poda im nawet ręki, nie podejmie wyzwania wzrokiem bo dążenie do wybitnej roli w tłumie jest cechą ludzi słabych, pozorantów.
Są ludzie którzy nie będą się wywyższać ani licytować, a jak w środowisku powiedzą że jest do dupy i kim są, to tylko na pożegnanie.
Stąd kobiety są uległe z natury, bo swoją wartość oceniają albo po znajomościach, albo z kim spały, albo kogo zdominowały, albo kogo zmierzyły wzrokiem a ten się zmieszał i sobie poszedł. Ta skala wartości nawet nie sięga indywidualności i jest cała zanurzona w przeciętności 80% społeczeństwa i licytowaniu się kto ma bardziej niszową GRUPKĘ przynależności, np pozoranci z BDSM.


  PRZEJDŹ NA FORUM