Money slave
Niewiazanasu, bardzo dobrze, że tak uczciwie podchodzisz do życia, podziwiam i gratuluje. Jednak w tym fetyszu, o którym tu mowa, nie ma czystej gry bo i być nie może. Z jednej strony idiota a z drugiej cwaniara bez skrupułów i mamy komplet. Tu i nie tylko sporo się o tym pisało, więc nie będę powtarzał z wyjątkiem tego, że jest to poza granicami również mojej tolerancji. Sto razy obiecywałem sobie nie komentować tych bzdur wypisywanych przez kruszynę, ale argument chociaż też raczej obok, że dawniej, no to co, że dawniej. Dawniej, urządzało się publiczne egzekucje dla uciechy gawiedzi, paliło czarownice na stosach, organizowało wyprawy krzyżowe i wiele wiele innych potworności. To co mamy do tego wrócić?


  PRZEJDŹ NA FORUM