Rafał 33 lata początkujący uległy.
To jest potencjalna możliwość i wcale nie taka wykluczająca. Człowiek, jeśli ma tę demokratyczną wolność, wykorzystuje ją do masek i gier międzyludzkich, uznanie tego jest także konfrontacją z prawdą o życiu na scenie życia. Taka filozofia dramatu. Jeśli sięgnie się do społeczności pierwotnych mamy większe spektrum naturalizmu i autentyzmu- tam odnajdujemy recepty na podtrzymywanie właściwego nam potencjału. Kultura masowa wymazuje realizm, weźmy za przykład malarstwo realistyczne, które ma być z założenia cichą opozycją do naukowości i ekspansji romantyzmu.
Jeśli dwoje zamaskowanych stoi do siebie zwróconych, to jest ich realność, ale połączenie sprzecznych biegunów owocuje istnieniem dysonansów, dlatego warto zachowywać pewien dystans poznawczy.


  PRZEJDŹ NA FORUM