Fantazje dalekie od realizmu w kligenezie wiary w doskonałość.
Jak to się zrodziło wszystko?
Wydaje mi się, że tutaj dużą winę ponosi popkultura, która poruszyła temat w sposób cukierkowy, infantylny. Chociaż sam mogę odnieść się do kwestii "poddawania w wątpliwość swe tradycyjne role społeczne", być może właśnie jestem tworem takiego podejścia. Chociaż uważam, że potrzeba uległości zrodziła się u mnie na długo przed tym niż przejąłem rolę kierowniczka w życiu codziennym. Budowanie wspólnych relacji to już temat na zupełnie inną dyskusję, bo to co dla jednych będzie zachowaniem niedopuszczalnym przy budowaniu trwałych relacji, (zachowania narcystyczne) dla innych będzie fundamentem na którym wzniosą trwałą więź.


  PRZEJDŹ NA FORUM