Rafał 33 lata początkujący uległy.
Chodzi mi to, że nowoczesna rozwiązłość (przeciwstawna realizmowi) zasłania się nauką i bazuje na ludzkim sentymentalizmie, co powoduje taką ugruntowaną skłonność w człowieku, która utrudnia mu trwanie we własnym realizmie. Człowiek ma naturę zdolną do nabywania przyzwyczajeń, od naszej intelektualnej dyspozycji należy utwierdzanie się w nich, ale i też ich poznanie. Na bazie tego kim jesteśmy niesprzecznie w własną wolą budujemy swój autentyzm. Jest on niezależny od wzorców popkultury, która nie zna umiaru i pojęcia przykrości, a opiera się na doznawaniu i przyjemności.


  PRZEJDŹ NA FORUM