| BDSM jako kulturowa choroba. |
| Pragnienia gdzieś ukryte przez "cywilizację". Naturalne i skrzywione poprzez zamazywanie linii. Uśrednienie jest bezpieczniejsze, przesada może być przyjemnością, albo i też kryminałem. Ludzie są podatni na trendy, nie mając w sobie prawdziwych smaków w danym kierunku. Gdy ktoś ma "gada" w sobie to wszytko może zamienić się w chorobę. |