| Zbyt ładna ta historyjka |
| Nie eiem jaka jest prawda ale "współpraca" miała by polegać na byciu służbą w domu/prostytutką. Ponoć było gwarantowane "legitne" zatrudnienie na dziwnej umowie itd, odprowadzane podatki w celu przyszłej emerytury itp. Skonplikowany temat i na tyle rozbidowany ż3by twierdzić że faktycznie nie jest to feak. Tymbardziej że znalazłam wpisy na zagranicznych gorach ich poprzedniej służącej. Readumując: -ktoś kto bie zgłębił tematu tego profilu osobiście może sobie snuć teorie. -każdy ma prawo do stwierdzania co mu pasuje a co nie i ryba innym do tego -oglądanie filmów to jedno a oddanie siebie w całości to co innego. Niektórym to gra, mają taką fantazję i chcą ją zrealizować. -jeśli to jest faktycznie 100% legit opcja i ziarno trafi do osoby która w Polsce nie ma wykształcenia ani perspektyw (są takie sissy/trans i mają fantazje pokrywające się z wizją prowadzącej profil) to zarobki za granicą+ mieszkanie tam+ nauka języka jest możliwym wyjściem. |