O braku kontroli, którą rozmydla zaufanie
...i o jawnej nieufności...
Dominowanie bez kontroli, postrzegam jako środek do celu.
Natomiast osoby podporządkowane z braku alternatywy, uczą się swojego miejsca.

Utożsamiam to z obojętnością do ludzi, aczkolwiek rozumiem, że w innych rękach może dawać inne odczucia, tworzyć inną formę relacji.
Nawet obustronnie.

Przydatne w pracy.
W bdsm, hmmm
Wewnętrzna satysfakcja?


  PRZEJDŹ NA FORUM