Findom
Bo to co nas podnieca...
Samo findom uważam, za całkiem normalne, gdyż znam to z dzieciństwa, ale problemem jest to, że ma się znaleźć uległy frajer.

I teraz na co warto zwrócić uwagę? Czy Findom zależy na podtrzymaniu relacji finansowej, czyli jak uwzględnia możliwości "uległego frajera"? Normalnie nie wygląda to tak, że stawia na wstępie wymagania obce i dalekie swemu "płacicielowi". Normalne jest, jeśli dokładnie pozna przypadek. To jeszcze wtedy ujdzie.

Poza tym findom to temat wszechobecny. Uważam, że ściśle wywodzący się z patriarchalizmu, a nie feminizmu jak niektórzy to odczuwają.

Z findom jest trochę jak z bankiem, trochę jak z małżeństwem.


  PRZEJDŹ NA FORUM