kontrakt między os dominującą, a uległą
czy jest taka potrzeba jeśli tak to po co?
Wydaje mi się, że umowa może być ważna w kontekście prawa, gdy temu, kto jej podlega wywalą korki.

Jak się skończy iskra, to pożar może być. Wtedy Pan stanie się katem a uległa uprzywilejowaną prawnie przynętą.

Też pamiętam sprawę z kanibalizmem, oczywiście że prawo jest ponad wolnością wyboru jednostki. Prawo nie może być aspołeczne.


  PRZEJDŹ NA FORUM