| Niewolnica w klatce |
| Dopóki obydwu stronom to co robią odpowiada, jest ok, są też granice, które jasno należy ustalić. Jeśli plan Pana Ci odpowiada, nie przekracza Twoich granic lub jesteś gotowa na takie wyzwanie, też jest ok. Jednak przejście z relacji zdalnej do rzeczywistej może rozczarować, może też zachwycić, lub być tym, czego oczekiwaliśmy. To dość głęboka woda z tego co piszesz, tym bardziej przy wspólnym zamieszkaniu i jeśli nie masz doświadczenia w byciu pod całkowitą kontrolą i unieruchamianiu na długi czas, to od Pana zależy jak ten "pierwszy raz" odczujesz i odbierzesz. "Większość czasu" to może być 2-3 godziny dziennie, kilka razy dziennie po 2-3 godziny lub też weekend od piątku do niedzieli wieczór. Dla mnie na przykład przyjemność odczuwana przez uległą jest (prawie Podsumowując, jeśli to Twoja pierwsza relacja, w tym jedynie zdalna, to dobrze się zastanów lub ustal bezpieczne granice na początek, jeśli jednak jesteś pewna czego chcesz, to życie do odważnych należy i możesz przeżyć coś niezapomnianego. |