Powitanie i poszukiwanie Mistress (Trójmiasto)
Nie ma czegoś takiego jak początkujący. Jak sam piszesz, to sprawa indywidualnego podejścia, czyli kto wyznacza to podejście i cele relacji?

Uległość nie jest kluczowa, ważna jest postawa pokory i rozumienie, czyli przyjmowanie tego, co jest ze strony, która ku temu jest stworzona i predysponowana.

Nikt tu nie zbiera punktów dla ego. Jest potencjał do uległości, to jedna sprawa. Druga, to zrozumienie, na czym ma bazować to wszystko i ku czemu zmierza.

Napisz, co sprowadza Cię na tę drogę, o której w anonsie wspominasz, a nie mówię, bo dobrze piszesz. Tak zachowują się potocznie mówiąc ulegli, ale potem znów nowa pani i kolejna, wieczna gra.

Rozumiesz i wiesz na czym to się trzyma?

Większość ludzi zbiera doświadczenia, to kolekcjonerzy, wrażeń. Słucham, do jakiego gatunku należysz?


  PRZEJDŹ NA FORUM