Opowiadanie BDSM - na shorteroticstory.pl
No, nie poniosła kary. Gdyby to było tak proste. Jej klient był w dołku, chciał się zabić i wykorzystał ku temu okoliczność z kobietą. Wiedział jak przebiega konsensualizm praktyk BDSMu i na tej bazie umówił się z nią na określone zachowania.

Gdyby ten uległy spotkał na swej drodze prawdziwie klimatyczną osobę, ta niczego nie ustalając, miałaby wgląd w sytuację, z pewnością wyczyściłaby mu z głowy myśli o śmierci.

W tym przypadku kobieta udokumentowała swoją pracę i warunki umowy komercyjnej z klientem, co pozwoliło wykazać niewinność.

A co z przypadkami kanibali? Też byli umówieni i wyrażali chęci. Ofiarą podjęła konsumpcji swoich pośladków, dopiero potem nastąpił jej koniec. W zamrażarce.

Perwersja to odstępstwo od norm. Pytanie o te normy, jakie one są.


  PRZEJDŹ NA FORUM