Opowiadanie BDSM - na shorteroticstory.pl
Co to jest fakt? Fakt jest faktem, a o faktach się nie dyskutuje, bo powinny odzwierciedlać prawdę. Tyle tylko, że trudno jednoznacznie rozróżnić co jest prawdą a co nią nie jest. Okazuje się, że prawda staje się mało istotna w kształtowaniu opinii, które łatwiej jest kreować odwołując się do emocji i przekonań odbiorcy, by w ten sposób kształtować jego świadomość. Od zawsze tak było, gdy straszono za nieposłuszeństwo wiecznym potępieniem. Teraz w dobie natłoku informacji to się nasila ale już nie wystarcza samo straszenie diabłem i piekłem, tylko trzeba oddziaływać w nieco innym wymiarze i zjawisko to przybrało na sile tak, że zyskało miano postprawdy. Istnieje przekonanie, że każdemu można wcisnąć dowolny kit a on to połknie. Jedyną obroną przed tym jest jakaś podstawowa wiedza o świecie oraz wpojone reguły i zasady stanowiące jakieś punktu odniesienia oraz wewnętrzny żyrokompas. Co to są reguły i zasady to nie będę się zbytnio rozwijał bo nie ma tu na to miejsca i nawet mi się nie chce, ale każdy średnio rozgarnięty chyba wie o co chodzi. Nawet Zwierzęta, które my uważamy za istoty niemyślące, też mają jakieś swoje zasady nazywane przez nas instynktem.
Na nasze zachowania wpływa wiele czynników, pośród których chyba podstawowym jest czynnik ekonomiczny i tutaj ciągle aktualnym jest stwierdzenie Marksa, że byt kształtuje świadomość. To jest oczywiste, bo innych wrażeń szuka ktoś syty, a o co innego zabiega głodny.

Poruszasz wiele wątków w tym Kissingera, który być może niesłusznie z powodów politycznych dostał nagrodę Nobla, ale to wcale nie oznacza, że inni, którzy mieli odpowiednie osiągnięcia na to nie zasłużyli. To jest oczywiste generalizowanie spraw, a nie rozważanie ich w sposób indywidualny.







  PRZEJDŹ NA FORUM