Chodzenie z dildo w majtkach (nieplanowane) ,)
Moja kolejna ciekawa historia
Wrzucam posta na życzenie użytkowników ,)

Pewnego razu mieszkając jeszcze z rodzicami, byłam sama w domu. Poszłam więc wziąć prysznic i wzięłam dildo aby sobie to urozmaicić. Zanim zaczęłam się bawić usłyszałam, że rodzice wrócili więc nie chciałam się bawić gdy wiedziałam że są za drzwiami. Jednak po prysznicu musiałam jakoś niespostrzeżenie wynieść dildo. Nie było szans aby je włożyć do kieszeni czy gdziekolwiek indziej, uznałam więc że je włożę... w siebie. Tak więc wsadziłam je do cipki, dość wysoko założyłam majtki aby nie wyleciało, ubrałam się i wyszłam z łazienki.

Na moje nieszczęście tata zobaczył mnie i zaczął rozmawiać, poprosił też o pomoc z wyniesieniu zakupów z auta. Poprosiłam o chwile aby móc na chwile wrócić do pokoju jednak on zaś poprosił abym to zrobiła teraz, bo zaraz mama musi gdzieś jechać autem. Tak więcej zaczęłam iść w stronę drzwi i auta, idąc jednak jak na palcach... Czułam dildo w sobie z każdym ruchem i każdy krok był dla mnie przyjemnością... Najbardziej się bałam schylić po siatkę, aby wypinając się nie było widać dilda, na szczęście siatki były w bagażniki więc nie musiałam się po nie schylać. Wzięłam jedną i wniosłam do domu, tata wziął resztę. Zaczęłam mieć obawy że dildo się może wyśliznąć więc od razu skierowałam się do mojego pokoju który jest na 1 piętrze. Jednak widziałam że tata też zmierza na to piętro. Przed schodami w górę udałam że czegoś zapomniałam z kuchni abym nie musiała iść przed nim na schodach i aby nie widział mojego tyłka z dildem. Do dziś nie wiem czy było by to widać czy nie, ale ze stresu byłam cała czerwona, ale i mokra. Nawet zapytał mnie czy wszystko w porządku bo się dziwnie zachowuje. Tak więc zrobiłam jeszcze raz przejście do kuchni i wróciłam do pokoju. Byłam cholernie zestresowana ale bardzo mnie ta cała sytuacja podnieciła, dildo było w moim sokach gdy je wyciągnęłam z cipki. Żałowałam tylko że po wszystkim nie mogłam sobie zrobić dobrze ponieważ ciągle ktoś się plątał po domu i koło mojego pokoju.

Myślę aby nie powtórzyć kiedyś tego w bardziej kontrolowanych warunkach ,) W innym poście opisałam podobną sytuację ale z korkiem analnym. Dziś mieszkam sama i łatwiej mi z takimi zabawami. Mam za sobą kilka bardzo przyjemnych spacerów z korkiem czy nawet w pasie cnoty (też posiadam), jednak na razie nie odważyłam się drugi na spacer z dildem ,)

Jeśli chcecie więcej takich historii to dajcie mi znać (może opowiem a może zrealizuje) ,)


  PRZEJDŹ NA FORUM