Hej. Dziś kurier przyniósł mój pierwszy korek analny, który można pompować. Wcześniej miałem jedynie zwykły. Także nie mam z tym doświadczenia i zacząłem się zastanawiać, skąd będę na przyszłość wiedzieć, że osiąga on już swój maksimum objętości i by nie pompować go już bardziej? Widać, że jest z dobrego materiału i jest wytrzymały jednak nie chciałbym przypadkowo napompować go ponad limit, by nie wybuch mi w tyłku. Czy może jednak to się raczej nie powinno się to zdążyć i nie da się pompować do takiego stopnia? Im jest szerszy tym czuć, że gruszka do pompowania coraz ciężej się zaciska, jednak skąd wiedzieć, że ma już limit? Tak od siebie dodam też,że taki korek to super rzecz, sprawia niesamowite uczucie z każdym powiększeniem.
PS. Mial z was ktoś styczność z pompowanym korkiem z kolcami? Opinie widziałem różne, niektórzy odradzają mówiąc że można po poniszczyć tym swój tyłek, a inni piszą że jest super, nic im się od tego nie niszczy i polecają. Zastanawiałem się najpierw nad takim jednak stwierdziłem, że na pierwszy raz wezmę coś normalniejszego. I chciałbym się dowiedzieć jeśli ktoś miał doświadczenie z tym, jak to jest? Czy czuć jakaś różnice z kolcami a bez, czy jakoś sprawia ból lub mocniejsze doznania? Oraz czy faktycznie może to doprowadzić do do po niszczenia odbytu? |