Być w jednej łodzi z pariasem...
Dodam jeszcze,że nawet jeśli ktoś chce coś ugrać i wrodzone normalnie cechy są udawane to to i tak predzej czy później wyjdzie na wierzch...szczerość i zaufanie to podstawa. O ile nieugruntowana niewolnice się okiełzna tak z Panem,który coś ukrywa albo pogrywa już nic nie da się zrobić.


  PRZEJDŹ NA FORUM