Być w jednej łodzi z pariasem...
Samo życie, to jedno, żywe życie, to drugie. Żywe, czyli prawdziwe, autentyczne, szczere, bez gry. Może iść na spotkanie z dominem, ale będzie w roli, albo uległe będą się prezentować. Potem z realnego zostaje "przebytek".


  PRZEJDŹ NA FORUM