Warszawski szlifierz surowych diamentów.
Bądź moim diamentem, kamyku polny.
Równiutko za rok, kiedy obejrzymy się za siebie i podsumujemy te poprzednie dwanaście miesięcy - z zadowoleniem stwierdzimy, że wydarzyło się dużo niezwykłych rzeczy, poznaliśmy wspaniałych ludzi i jesteśmy bogatsi o wiele ekscytujących doświadczeń.
Tego w nadchodzącym roku wszystkim Wam - i sobie również - życzę.


  PRZEJDŹ NA FORUM