Fetyszysta WC - mocz, kupa, lewatywa, pierdzenie
https://scatperwers.blogspot.com
Hahahaha ale fajna gównoburza. Nie rozumiem osób, które je robią, obrzucają innych wyzwiskami, inwektywami, chociaż sami siedzą po uszach "w gównie". Niby z tej samej gałęzi czyli w tematyce BDSM i fetyszy, a co po niektórzy naturszczyki, że aż zbiera mi się na wymioty. Piszący tu @Masochista_Wroclw nie ma prawa się wypowiadać na temat fetyszu scat i na tej podstawie chyba ogólnie o tematyce BDSM, innych fetyszach i kinkach.

Gdyby wiedział czym jest BDSM, to by wiedział co pociąga w tym osoby uległe. Czyli m.in. uczucie bycia zdominowanym, podległym, czasem uprzedmiotowionym jak np w fetuszu scat bycie toaletą, w pissingu bycie pisuarem. Uczucie poniżenia daje dużo frajdy, emocji i spełnienia. Można to uzyskać na wiele sposobów, a jednym z nich jest fetysz scat i pissing. Oczywiście nie są aż tak powszechnie popularne ponieważ większość się po prostu gównem i smrodem brzydzi do tego stopnia, że prędzej zwymiotuje niż odnajdzie w tym fetyszu przyjemność. I luz, każdy bawi się w to co lubi. Bardziej powszechne i popularne np jest adoracja stóp i przebieranki w damskie ciuchy. Ktoś inny lubi być mocno chłostany, bity, kopany po jajach i w bólu upatruje swoje emocjonalne spełnianie się.

BDSM to świat emocji i relacji a także praktykowanie różnych rzeczy, od lajtowych po ostre i niebezpieczne dla życia lub zdrowia. Scat akurat należy do umiarkowanie niebezpiecznych, ale to nie znaczy że jest zawsze niebezpieczny, bo może przyjmować też formy zupełnie bezpieczne. A BDSM to samo w sobie zabawa dla dorosłych, ludzi świadomych tego co robią i jak i wzajemnie godzących się na praktykowanie, na relację.

Można szacować, że ilość kinków wynosi tyle co ludzi na planecie. Praktycznie wszystko może być czyimś kinkiem lub fetyszem, a to samo dla kogoś innego zupełnie nie i tego nie rozumieć. Ale jest dużo popularnych fetyszy i w pewnym sensie ustandaryzowanych przez fetyszystów i klimaty BDSM, że w konkretnych grupach są przypisane różne określenia i nazewnictwa. Podobnie rozbudowane jest scat i pissing. Są to stosunkowo niszowe klimaty w stosunku do bardziej popularnych, ale wcale nie takie jednostkowe. Powiem, że jest wiele fanów na całym świecie, w tym i w Polsce. Chociaż stosunkowo bardzo się o tym mówi publicznie na forach o ogólnej tematyce BDSM, to niech każdy wie że jest to fetysz wzrostowy, w sensie bardziej popularyzujący się. O ile nie koniecznie bardzo wzrostowy w kwestii praktykowania, ale oglądających jest wielokrotnie więcej. Wiem sporo na ten temat, bo sam dostrzegam zwiększone zainteresowanie tematyką DIRTY. Znam temat od środka, bo samemu zdarza mi się bardzo sporadycznie praktykować. Są portale społecznościowe wyłącznie o tematyce dirty. Są producenci filmów porno wyłącznie w tym temacie. Są portale z amatorskimi filmikami za kasę jak podobnie na OnlyFans lub jak xHamster. Są też takie, gdzie można się pochwalić za darmo. Są nawet sklepy internetowwe z dirty porno, z akcesoriami do praktykowania, a nawet można zakupić mocz i kał ludzi lub nawet koński do wyboru. Dla zainteresowanych są nawet imprezy cykliczne z jedzeniem, ze szczaniem, ze sraniem, ze spaniem w gównie. Ogólnie co kto woli i jak woli i z kim woli.

Ktoś mógłby powiedzieć, że świat oszalał. Owszem, oszalał, bo zabija ludzi na potęgę, wojuje, grozi i niszczy. Są tacy ludzie, którzy nie segregują śmieci, którzy kradną i tacy co sądzą, że świat kręci się wokół ich wyobrażeń i oceniają innych podług siebie, a jak ktoś nie przystaje do czyjegoś światopoglądu, to wywołuje gównoburzę i obraża ludzi. A kto jak nie my sami tutaj w tej samej okołofetyszowej i BDSMowej tematyce ma się szanować i wzajemnie rozumieć. Może nie rozumiem ojciec i matka, że chłopak lubi od dziewczyny dostać lanie batem na dupę i lizać jej nogi i buty w podziękowaniu klęcząc na kolanach zupełnie goły, z klatką na kutasie i korkiem w tyłku. Ale my wszyscy tu obeznani i rozumiejący tematykę, nie powinniśmy się wyzywać.

Nikt nie zmusza do akceptowania i lubienia wszystkiego. Wystarczy zrozumienie i tolerancja, że nie jest się pępkiem świata, że istnieją różne i bardzo różne upodobania i każdy kto ma coś do powiedzenia sensownego może się tu wypowiadać. Mnie np nie kręcą damskie ciuchy i nie rozumiem, jak się mężczyźni mogą w tym spełniać. Przecież to zupełnie nie jest podniecające, wręcz mnie odrzuca, ale rozumiem, że są miłośnicy takiego zniewieścienia i nic do nich nie mam, podobnie nic nie mam do osób, które interesują się wargami sromowymi albo piersiami, chociaż ja bym przed zbliżeniem musiał wpierw wyciąć. Ot po prostu różne upodobania. Nie ma co się buntować bardzo szczęśliwy i tyle w temacie. Kto nie rozumie, niech lepiej zjeżdża z portalu bo nie jest w jego temacie.


  PRZEJDŹ NA FORUM