Nieśmiała dusza w poszukiwaniu rozmów...
W końcu myślenie jest beznamiętne, nieprawdaż? Nie zabawia, nie ułatwia życia, myśl nie jest przyjemna.

A tego przecież wam potrzeba. Uniesień i przekraczania granic kolektywnych. Wracacie wtedy do swojego ja, tego autentycznego.





  PRZEJDŹ NA FORUM