Wnioskuję, że Ty @robi111 już doświadczony w temacie. Mi to przez głowę jeszcze nie przeszło. Nie eksperymentowałem z żadną szczotką, a jedynie widziałem na filmie oraz czyjąś relację na innym portalu. O ile na filmie z netu, wydawało się to proste i zajebiste, o tyle amatorsko i eksperymentalnie ktoś był w szoku i w strachu po doświadczeniu z krwią. Mowa o szczotce ze sztywnym włosiem. Samo wkładanie nie jest jakoś szczególnie trudne, bo włosie się ugina i "składa". Ale żeby wyciągnąć, to musi się wyprostować i dopiero następnie wygiąć w drugą stronę. Być może to kwestia anatomii lub wyćwiczenia, lecz ja wolę nie ryzykować.
Inne szczotki, jak silikonowa to mogę się zgodzić, że jest znacznie bardziej bezpieczna. Zasadniczo to jak jakieś dildo lub plug. Nie próbowałem, ale może kiedyś się skuszę. Chociaż znając siebie, to oderwane eksperymenty, nie są przeze mnie aż tak bardzo pożądane. Wolę bardziej zaawaluowane, wynikające z zabawy i w zabawie, w scenie. Wyobrażam sobie taką bezpieczną ale brudną po czyszczeniu kibla. |