Szczotka toaletowa w odbycie
Mi się szczotka kojarzy z toaletą i z brudem, nieczystościami. W sensie z pissem i ze scat. Do zabaw analnych, mam bezpieczniejsze, przystosowane do tego gadżety. Czysta i zdezynfekowana szczotka oczywiście jest bezpieczniejsza. Boję się stosować jakichkolwiek, ale gdybym miał eksperymentować, to w kontekście dirty, miałoby to dla mnie właśnie taki walor upokażający, poniżający, zeszmacający. Ale wiadomo, że długotrwały brud może być siedliskiem rozmnożonych bakterii.

Może być też motyw czystej szczotki, która jest przekładana z tyła do drugiego tyłka i dopiero wtedy ulega "na świeżo" wybrudzeniu i wzajemnej wymianie flory bakteryjnej.

W necie natrafiłem na Polaka, który lubi dość ostre solo zabawy z krwią. Na jednym z jego filmików bawi się właśnie szczotką i specjalnie wielokrotnie nią porusza aby "zdewastować" jelito i po wyciągnęciu, sporo krwi oblepia jego tyłek. Ogólnie mrozi krew jak się na to patrzy. Proponował mi potencalnie jakąś ostrą zabawę, ale widząc jego filmy po prostu stchużyłem. Jeśli jest ktoś chętny to oglądać, to mogę link zapodać.


  PRZEJDŹ NA FORUM