| Witam wszystkie Panie, uległa i współlokatorka oraz własność |
| Dominować nie da się zawsze, chodzi o rolę i autorytet, który sprawia, że dominować nie musimy, by czerpać z mocy i tę moc inwestować. Historia Greya nie była zła, tylko nie dla ludzi osadzonych w TPE, raczej dla klimatów erotycznego oddania, taka modernistyczna kopia "Historii O" Réage. To, o czym piszesz, stare grono, to ludzie budujący relacje na wymianie władzy i więzi, a nie na fetyszowej zabawie dla egocentryków. Dziś to nie jest BDSM ani inny klimat, tylko małpi gaj dla niedorozwiniętych dorosłych. Także ich seksualność jest ściśle zaburzona i nie przekraczają progu rozwojowego dziecka nastoletniego. Takim osobom zdaje się, że muszą dawać dowody na podtrzymanie statusu w oczach obiektu. Statusu dominacji. W naszej szkole, nikt niczego nie musi wykazywać, skoro jest. |