| Szczotka toaletowa w odbycie |
| Film z Twojego @robi111 linku, ogląda się z przyjemnością. Aż chce się samemu próbować. Widzę jednak, że ten chłopak, który się wypina, ma wyćwiczony i rozlużniony tyłek. Nawet dość intensywnie, na wszystkie strony ta szczotka jeździ w jego tyłku. Ale żadnych objawów krwawienia. Nie wiem czemu z pozoru podobna zabawa z intensywnym poruszaniem szczotki, dała zupełnie różne zakończenia (porównując film z powyższego liknu i z mojego linku). Czy rozluźniony lub ciasny tyłek może mieć tak różne przebiegi zabawy szczotką? A może przyczyna leży w samej szczotke i twardości lub długości włosia? Na oko trudno stwierdzić twardość, bez chwycenia w rękę. Na profilu tego gościa, z mojego linku, jest więcej różnorodnych jego zabaw i wszystkie takie ostre, drastyczne. Nie wiem, jak można się nie bać uzyskując takie skutki. Na oko wydają się mocno ingerować w zdrowie i są bardzo ryzykowne trwałych uszkodzeń lub zapowiedzią dłuższego leczenia medycznego. Ja bym tak nie mógł. Chociaż lubię oryginalne, efektowne zabawy, eksperymenty, ale dla mnie za duże ryzyko. Nie chciałbym latać po lekarzach. Chociaż kiedyś ten mężczyzna zwrócił się do mnie z propozycją wspólnej zabawy. Wolałem stchórzyć i podziękować za taką drastyczność. |