| Moja droga do femdom. |
| Żeby było bardziej merytorycznie to zgłaszam się do tablicy i pozwole sobie odpowiedzieć na zadane pytania. Dlaczego BDSM to za mało? Bo Bdsm jest emanacją naszych pragnień a nie celem. Co za tem jest celem? Doskonałe połaczenie - symbioza. Każdy niezaleznie od preferencji i miejsca w jakim się znajduje o niej marzy. Jednak nieliczni idą w dalszą droge w jej poszukiwaniu. Czy otrzymałeś wiadomość mówiącą o tym, że służba jest formułą rachunku ścisłego? W tym rachunku są 2 zmienne ale jedna jest stała i obliczenia trzeba robić z 1 zmienną. Nie jest łatwo i trzeba jeszcze znać wzór. Kto pozna ten obliczy. Na końcu wynik musie się jeszcze zgadzac. Jak długą drogę przeszedłeś ślepą uliczką BDSM-u? Było dość ciemności i zadrzewienia? Byłeś konwencjonałem czasu, więc w rzeczy samej nigdy nie przekazałeś dobrowolnie kontroli? Niczemu. Czały czas błądze po tych uliczkach nie jest łatwo wyjść. Oddać dobrowolnie kontrole mozna tylko jak się nie ma nic do stracenia albo jest pełne zaufanie a na to własnie potrzeba czasu. To tylko wstęp roszczeń umysłu, którym poddałeś się z braku orientacji w Kobiecie. Ja dopiero zaczynam być na etapie orientacji na kobiete a nie na siebie. To nie jest takie proste. |