| Moja droga do femdom. |
| Dobrze, że udało się Pani wyjść z tego dualizmu i odzyskać jedność i płynność. Karma jest nosnikiem dobra lub zła w zależnosci od pobudek z jakimi się działa. Co się zasieje to się zbierze. Dlatego warto rozsiewać dobro bo ono potem wraca. Jest pani prawdziwą pasjonatką klimatu wiec przekierowanie trochę uwagi na inne tematy nie zaszkodzi a moze wprowadzać równowagę. Najlepiej jest jak energie żeńskie i męskie się uzupełniają i tworzą harmonijną całość. |