Dominacja wirtualna
Ta osobowość analna to jest kulturowa sprawa. Bycie realnym, masz na myśli w sensie poza wirtualnym światem. Utarło się takie określenie, ale rzeczywiście z byciem realnym nie musi mieć nic wspólnego. Jeśli chodzi o takie bycie "realnym" to jest to też przeniesienie punktów ciężkości na grunt bardziej żywiołowy.

W moim pojęciu bycie realnym, to raczej bycie realistycznym i autentycznym. Nawet z własnym idealizmem, ale pewien "złoty środek" w interakcji z otoczeniem. Temu służą zdrowe konwenanse, których kultura narcystyczna się wypiera. Wewnętrzna dyscyplina.

Naturalnie, dominacja wirtualna jest tylko pewnym założeniem, w praktyce jest ona oddalona od bycia realistycznym. Przyjemność również można dostać wszędzie, bo narcyzm jest kulturowo wszechobecny. On jest odżywiany wirtualnie i poprzez realny wirtualizm (bycie tylko ciałem a głową w cybernałogu).

Nazywam to pożywką, także to, co co ma miejsce w komercyjnym środowisku, jest dokarmianiem dorosłego dziecka.

Zaburzenie społeczeństw i zubożenie intelektualne znajdują w wirtualnym świecie azyl.


  PRZEJDŹ NA FORUM