| Nie szukam nikogo ,bo po pietwsze wiem,że nie znajdę już nikogo takiego...poprostu tęsknię za nim,a po drugie ,to było coś wyjątkowego bo nikt z nas nie robił czegoś bardxiej dla drugiej osoby. Nie było sytuacji,w której on robil cos bardzoej dla mnie niż ja dla niego ...Zostawil mnie ,bo nie była ta relacja,którą moglismy się innym.chwalić...Zbyt silne uczucie to było nie chciał ,żeby inni cierpieli ( jego dzieci) Jestem po terapiach .Dały mi tyle,że rozumiem i wiem, skąd taki schemat przyczynowo skutkowy ,ale nie chce jyz tego zmieniać,bo to biorac pod uwagę,że mialam 14 lat ,było to już wtedy wkomponowane w rozwój mojej osobowości |