| Wady uległych |
| Raczej słuchać. Niż dyskutować. Dominujący też wiele znoszą, ale o tym się nie mówi, nie pisze. Czasem naginają zasady pod zachcianki uległych w wierze, że to ich poważna i realna tożsamość. Jak się okazuje samo jestestwo na kolanach to jeszcze nie bycie sub. Jest dużo wysnutych z palca oczekiwań po stronie deklarujących się jako ulegli, ale to zwykła prozaiczna radość i altruizm obnażają prawdę o postawach uległych. Takie protokoły klimatyczne istnieją, nie służą jednak do ochrony pozycji sub ani nie mogą być naginanie do potrzeb uległych. To etyka postępowania. Dziwne, że tak wielu obca. One wychodzą od strony dominującej, jeśli istnieje szersza perspektywa klimatycznej relacji. Jak nie ma rokowań, to wiadomo. Olewa się temat. Dla starej szkoły to nic przedawnionego. |