| O androgynii w klimacie |
| Satyr, moim zdaniem, jest rodzajem gracza na emocjach. Jego identyfikacja jest czymś innym, dla mnie ekspresją realizmu wyrażonego w barwach, nastrojach i myślach a także ciele. Odwołanie tu pasuje w temat, gdyż satyr jest na swój sposób zmiennopłciowy, ale raz przybiera pleć a raz nie. Może on jest rozdzielnopłciowy? To kultura Zachodu. W każdym razie, moja droga do femdom też jest związana z androgynią i duchowym synkretyzmem Wschodu. Satyr pokazuje rozdzielność między osobnikami tej samej płci, czyli gatunku. Jest to coś w moich oczach przerażającego. Może dla stypizowanych odbiór tego dzieła jest budujący, nie wiem. Dla mnie to podziały bez końca. Gdy byłam dzieckiem prześladował mnie sen o nawijaniu na kłębek wełny i rozkładzie nitki w nieskończoność. Może tak się kształtuje płeć, czyli seks człowieka. Wtedy byłoby jasne, czym jest homoseksualizm. |